Menu / szukaj

Pomoc – Rozdział 39

Marga nie wytrzymała i zaczęła:

– Co poszło aż tak bardzo nie tak, że zostałam tu tak na łapu-capu ściągnięta. Przecież wszystko dokładnie omówiliśmy? Witteman dotarła na miejsce?

– Poszło zupełnie inaczej niż planowaliśmy, Margo. Nie wiem tylko, co sprawiło, że postąpiłaś tak głupio. A tak dobrze nam szło…

Dirk chciał jeszcze bardziej zwiększyć napięcie przed momentem kulminacyjnym. Czytaj więcej

Pomoc – Rozdział 37 i 38

W rozdziale 36 przeczytaliśmy o rozmowie telefonicznej pani prokurator z płatnym mordercą. Dowiedzieliśmy się również, że zaplanowano przewiezienie Bettine do Holandii i przekazanie jej władzom holenderskim.

Rozdział 37

Tej soboty, w kilkugodzinnych odstępach, trzy samochody z przyciemnionymi szybami wyjechały z wielką prędkością z tajnej siedziby GIGN położonej na wzgórzach sąsiadujących z Niceą. Pierwszy, w asyście dwóch rzucających się w oczy radiowozów, pojechał autostradą w kierunku Aix en Provence. Czytaj więcej

Pomoc – Rozdział 36

W rozdziale 35 przeczytaliśmy o tym, jak śledczy z Rotterdamu trafili na porzucony kuter wypełniony haszyszem, a Dirk i Marga zrobili im prezentację, podczas której wyjaśnili, co zaszło. Szef śledczych i szef całej grupy zdali sobie sprawę, że ich kariera w policji właśnie legła w gruzach.

W pokoju kontrolnym GIGN włączył się sprzęt nagrywający, podpięty pod wiele podsłuchiwanych telefonów. Czytaj więcej

Rozdział 35-3

W rozdziale 34 przeczytaliśmy, w jaki sposób przebiegło przesłuchanie Bettine i o tym, że nieufność względem Margi rosła.

Śledztwo miało potrwać jeszcze kilka tygodni, więc był to najlepszy moment, aby Dirk mógł spędzić weekend z rodziną. Zoutkamp, aby uniknąć niepotrzebnych kosztów, wynajął samolot i pilota od Françoisa i rodzina Dirka niczym prawdziwe VIP-y została odebrana na lotnisku w Lelystad. Zoutkamp chciał podarować serdecznym przyjaciołom prawdziwie rodzinną imprezę. Żona i córki Dirka nie miały pojęcia, jakich atrakcji miały doświadczyć w ten weekend. Wiedziały tylko, że mają spędzić weekend w hotelu blisko ich domu w Deventer. Jednak Dirk przyjechał po nie do Lelystad, gdzie wspólnie wsiedli do czekającego już na nich prywatnego samolotu. Czytaj więcej

Pomoc – Rozdział 35-2

W rozdziale 34 przeczytaliśmy, w jaki sposób przebiegło przesłuchanie Bettine i o tym, że nieufność względem Margi rosła.

– Zajmie się tym policja z Rotterdamu, a pani prokurator określi, co możemy powiedzieć prasie.

– Jak to, ‘pani prokurator’? – zapytał Dikstra. Sam dźwięk tego słowa sprawił, że poczuł, jak burzy mu się żołądek. Ostatecznie nie poszedł na zwolnienie, jak chciała prokurator Jansen-Baas, lecz przez ostatnie tygodnie starał się naprostować dokumenty w swoim biurze. Miał tylko nadzieję, że trafi na innego prokuratora. Czytaj więcej

Pomoc – Rozdział 35

W rozdziale 34 przeczytaliśmy, w jaki sposób przebiegło przesłuchanie Bettine i o tym, że nieufność względem Margi rosła.

Henry, spec od elektroniki, wyszedł z pokoju kontrolnego.

– Johan, jest połączenie wychodzące z kutra. Według mnie, musisz to usłyszeć. Po głosie słychać, że wpadli w panikę. Najpierw wiele razy próbowali dodzwonić się do Wittemana, ale cały czas włączała się poczta. Czytaj więcej

Pomoc – Rozdział 34 (II)

W rozdziale 33 przeczytaliśmy o tym, jak kuter w drodze powrotnej do Holandii nie niepokojony przepływał przez wody terytorialne różnych krajów.

Marga reagowała jak prezes wielkiej korporacji i zdawała się trzymać rękę na pulsie wszystkich spraw aż do ich najdrobniejszych szczegółów. Wielokrotnie ostrzegała dany zespół, gdy dostrzegła, że jego członkowie mogli coś przeoczyć. Czytaj więcej

Pomoc – Rozdział 34-1

W rozdziale 33 przeczytaliśmy o tym, jak kuter w drodze powrotnej do Holandii nie niepokojony przepływał przez wody terytorialne różnych krajów.

Tymczasem Zoutkamp i Dirk starali się dojść, kto zorganizował zabójstwo Wittemana. W sprawie Brandsmy nie dowiedzieli się niczego nowego, więc tylko Bettine wiedziała, czy w sieci klubów przetrzymywano jeszcze jakieś dziewczyny. Mieli również nadzieję, że więcej cennych informacji znajdą w willi, którą ludzie Françoisa mieli gruntownie przeczesać. Czytaj więcej