Menu / szukaj

Biwakowanie: jak w niebie, czy jak w piekle?

W Holandii jest wielu biwakowiczów. Ludzi, którzy upychają niemal cały swój dobytek w rowerowych torbach, albo pakują rzeczy do bagażników samochodów i wyjeżdżają, by chwilę później walczyć ze śledziami, płachtą namiotową i płaczącymi dziećmi. Są też i tacy, którzy nie mają z tym problemu. W ciągu godziny mają już rozstawiony namiot i zadowoleni z siebie rozsiadają się na krzesełkach kempingowych, by z zimnym piwem w ręku oglądać gehennę ludzi, którzy mają nieco mniej doświadczenia. Biwakowicze. Występują we wszystkich rodzajach i rozmiarach (dosłownie i w przenośni), a łączy ich wspólna miłość: do namiotu, samochodu kempingowego lub przyczepy kempingowej.

W Holandii istnieje wiele miejsc, w których możesz zakotwiczyć na dzień lub dłużej. Są tu kempingi, posiadające rozstawione już dla ciebie luksusowe namioty-bungalowy. Możesz też biwakować w gospodarstwie rolnika, czy na kempingu przyrodniczym. Wszystko jest dozwolone i nic nie jest tu zbyt szalone. No w każdym razie, jeśli nie uważasz za straszne chodzenia z rolką papieru toaletowego do ubikacji, a nawet obowiązkowego odstania swojego w kolejce, zanim będzie ci dane załatwić własne potrzeby. Jak i przerażającej konieczności oczyszczania odpływu prysznica z cudzych włosów, w celu uniknięcia stania po kostki w żelu pod prysznic swojego poprzednika. Pewnie zdążyłeś też już zauważyć, że autor tego artykułu nie jest zwolennikiem tego typu spędzania wolnego czasu. Gdyby jednak komuś musiało się to przydarzyć, oto kilka cennych wskazówek i trików.

Biwakowanie na dziko

W tym przypadku spędzasz noc w niewyznaczonym miejscu, śpiąc w śpiworze, namiocie, składanej przyczepie namiotowej, samochodzie kempingowym, czy po prostu w samochodzie. A więc nie w oficjalnym miejscu biwakowania, jakim są kempingi. Niestety, w Holandii takie formy biwakowania są niemal wszędzie zakazane, w celu zapobiegania zakłócania porządku publicznego. Ludzie obawiają się, że biwakowicze pozostawią po sobie śmieci i będą zakłócać ciszę. Jeśli chcesz za darmo przespać się w środku lasu, możesz natomiast skorzystać z miejsc biwakowych przy palu, zarządzanych przez Administrację Lasów Państwowych. Zwykle zabronione jest jednak biwakowanie na terenie obszarów przyrodniczych. Dlatego Administracja Lasów państwowych przygotowała mapę, na której wyznaczyła miejsca bezpłatnego biwakowania. Na stronie tej podano także wiele przydatnych informacji: https://sites.google.com/site/paalkampeerders/locaties#TOC-Staatsbosbeheer. Wszystkie z tych miejsc rozpoznasz po słupie z oznaczeniem biwakowym, w którego określonym promieniu możesz rozbić obóz „na dziko”. Na miejscu znajduje się też pompa wodna, dzięki której masz dostęp do wody gruntowej. Oczywiście jest ona zdatna do picia wyłącznie po uprzednim zagotowaniu jej. Na miejscu można rozbić maksymalnie trzy namioty, które mogą tam przebywać najwyżej przez trzy dni. Na miejscu zabronione jest rozpalanie ogniska. Obowiązkowo należy też po sobie posprzątać i zabrać ze sobą śmieci. Biwakowanie przy słupach dozwolone jest przez cały rok, pamiętaj jednak, że zimą odłączony jest dopływ wody w pompach. Jeśli wciąż masz wątpliwości, co do spędzenia trzech dni na łonie dzikiej natury w Holandii, polecamy ci książkę Raya Mearsa: „Outdoor Survival Handbook”. Znajdziesz w niej praktyczne i zilustrowane informacje, na temat przygotowania się do przeżycia w najbardziej ekstremalnych warunkach.

Kempingi przyrodnicze

W tej chwili w Holandii znajduje się 140 uznanych kempingów przyrodniczych. Mają one zwykle niewielką powierzchnię i są położone w malowniczych zakątkach, często znajdujących się w pobliżu ścieżek spacerowych i rowerowych, a czasami także w okolicy tras kajakowych i szlaków konnych. Do godziny 19:00 dla wędrowców rezerwuje się kilka miejsc biwakowych. Nocleg na kempingu zarządzanym przez Administrację Lasów Państwowych kosztuje zaledwie kilka euro. Istnieją trzy kempingi otwarte przez cały rok. Możesz na nich biwakować także zimą, a ciepło zapewnią zadaszone paleniska.

Aby móc biwakować w miejscach kempingów przyrodniczych, należy wykupić kartę biwakową w ANWB, sklepie podróżniczym lub Administracji Lasów Państwowych. Karta obowiązuje dla całej rodziny lub grupy do czterech osób włącznie. Wraz z kartą otrzymuje się książkę z adresami kempingów przyrodniczych. Karta biwakowa stanowi gwarancję jakości terenów przeznaczonych pod biwakowanie. Nocleg na takim kempingu możliwy jest więc wyłącznie za okazaniem ważnej karty biwakowej.

Biwakowanie u rolnika

Jedną z opcji jest także rozstawienie swojego namiotu na kempingu zorganizowanym na terenie należącym do rolnika. Na pewno jest to tanie rozwiązanie, którego dodatkową zaletą jest rosnąca popularność. Obecnie stanowi też poważny, dodatkowy dochód przeciętnego rolnika. Do zalet biwakowania u rolnika bezsprzecznie należy zaliczyć ograniczoną liczbę miejsc biwakowych, a także cenę, która waha się pomiędzy 12,50 i 20 euro za noc. Więcej informacji: www.kamperen-bij-de-boer.com/.

Wskazówka: na stronie www.kampeerchecklist.nl możesz od razu przygotować własną biwakową listę kontrolną. W poszczególnych kategoriach zaznaczasz wszystko, co uważasz za potrzebne do zabrania, klikasz polecenie wydruku i po chwili twoja lista kontrolna jest gotowa!

Ten post dostępny jest również w Holenderski (Nederlands)