Menu / szukaj

Oszustwa

Nad rejestrem nie ma zbyt wielkiej kontroli, co często prowadzi do nadużyć. Niektórzy obywatele nie zgłaszają faktu, że zmienili adres zamieszkania. Po jakimś czasie gmina orientuje się, że taka osoba nie mieszka już pod podanym adresem. Status w rejestrze zostaje wtedy zmieniony na ‘nieznane miejsce zamieszkania’. Od tej chwili obywatel staje się nieuchwytny dla wszystkich instytucji państwowych, a także dla firm windykacyjnych, komorników i policji. Staje się ‘mieszkańcem widmo’.

Nadużycia

Wielu ludzi wykorzystuje tę sytuację, pobierając zasiłki i dodatki, mimo że utracili do nich prawo, a rząd nie ma możliwości sprawdzenia, czy rzeczywiście kwalifikują się do ich otrzymywania. Przykładowo, pobierają dodatki na wynajem mieszkania, w którym już nie mieszkają, albo dodatki dla osób samotnych, mimo że w międzyczasie wzięli ślub. Dla przykładu, w amsterdamskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Pracowniczych (UWV) zarejestrowanych jest około 30 000 ‘mieszkańców’, których w tym mieście próżno szukać. To właśnie ‚mieszkańcy widmo’! Niektórzy z nich pobierają zasiłki, ale dokładne dane nie są znane. Wiadomo jednak, że uchylają się od płacenia gminnych podatków, gdyż nie widnieją w gminnym rejestrze mieszkańców.

Oszustwa na zasiłkach

Obecnie funkcjonuje też wiele grup przestępczych z Europy Wschodniej, które zajmują się oszustwami na dużą skalę na holenderskich zasiłkach. Ściągają one do Holandii obywateli swoich państw i rejestrują w gminach jako ‘mieszkańców widmo’. Proceder przebiega następująco: grupa wysyła do holenderskiej gminy podstawioną osobę, która ma przy sobie dowód osobisty i sfałszowaną umowę najmu mieszkania. Osoba ta rejestruje się jako mieszkaniec miasta i automatycznie nadawany jest jej oficjalny adres i Numer Obsługi Obywatela BSN. Przestępcy wypłacają takiej osobie drobne wynagrodzenie za fatygę i może ona spokojnie wrócić do kraju. Stała się właśnie ‘mieszkańcem widmo’.

Przestępcy przejmują wtedy jej dane i przy pomocy numeru BSN wnioskują o różnego rodzaju zasiłki, dodatki do wynajmu i opiekuńcze, często z mocą wsteczną. Rząd holenderski od razu wypłaca świadczenia, natomiast ewentualna kontrola następuje później. W takich sytuacjach dochodzi do wyłudzeń kwot w wysokości 6000 – 8000 euro na osobę.

Ten post dostępny jest również w Holenderski (Nederlands)