Menu / szukaj

Jak randkować w świecie hi-tech?

Jeśli nadal uważasz, że umówienie się z facetem to dla ciebie „bułka z masłem”, bo przecież jesteś bardzo ładną dziewczyną, to czym prędzej rozstań się z tym przekonaniem. Jeśli zaś jesteś damą po 40., a twoja znajomość komputera ogranicza się do ogarniania pojęć: klawiatura i myszka – już teraz szukaj kursu komputerowego dla seniorów. Tam ci wszystko wytłumaczą.

Randkowanie w dzisiejszych czasach, moje drogie młode i nieco starsze panie, to nie przelewki. Wy byście tak chciały – spotkać interesującego pana, dajmy na to, w klubie, knajpie, barze, na koncercie, przyjęciu u znajomych, niechby nawet w pracy. I już. I się umawiacie, a co będzie dalej, to się okaże.

Nic z tych rzeczy! Dzisiaj, żeby randkować, potrzebna jest rzetelna wiedza z zakresu obsługi komputera i internetu. Oraz wszystkiego, co się z tym wiąże.

Faceci do wzięcia lub chociażby zbadania terenu pod przyszłe szczęście, siedzą dzisiaj w komputerze. Na licznych portalach randkowych, które dodatkowo dzielą się na podkategorie: dla wybitnie wykształconych i inteligentnych (głównie we własnym mniemaniu), dla nieco bardziej prymitywnych (w mniemaniu administratorów strony) oraz dla całkiem bezpośrednich (szukających w sieci seksu we wszystkich możliwych odmianach i konfiguracjach).

Jeśli więc myślisz, że czegoś jeszcze w necie nie ma, masz 100 proc. szans, iż się mylisz. Jest wszystko i dla każdego. Ważne jest wszelako, żeby umieć się do tych zasobów dobrać.

Bo to nie jest wcale takie proste. Nie wystarczy bowiem zamieścić na wybranym portalu randkowych swoich obficie potraktowanych photshopem fotek oraz adnotacji „szukam miłości po grób”, a może nawet dalej. Tak to nawet przedszkolak już by potrafił. Wyłuskać z randkowych portali, z tych męskich zasobów ludzkich tam się znajdujących, egzemplarza nieuszkodzonego poprzez poprzednie związki, alkohol, pracę lub kochającą mamusię, wymaga znacznie wyższych umiejętności.

Jak tego nie potrafisz, otchłań randkowania w sieci pochłonie cię bez reszty, a efektu nie uzyskasz.

Gdy więc jesteś poszukująca – zacznij ćwiczyć już teraz. Sama lub z pomocą koleżanek.

Nie piszę tylko teoretycznie. Z tego mogą być efekty. Naprawdę. W końcu mój osobisty Holender też mi wyskoczył. Prosto z komputera.

Ewa Grochowska