Menu / szukaj

Ty i twoja przestrzeń (1)

Holandia to dość mały kraj, w którym mieszka wielu ludzi. Czasami powoduje to konflikty! Nawet się nie obejrzysz, a już działacie sobie na nerwy i w takich chwilach ważnym jest, aby respektować przestrzeń innych ludzi. Ale czy właściwie zdajemy sobie sprawę z istnienia przestrzeni innych ludzi? I, co równie ważne: czy nadal cenimy przestrzeń „publiczną“? Gdzie leży granica między przestrzenią twoją a przestrzenią innej osoby? W jaki sposób zaznaczyć swoją przestrzeń?

 

Zasady współżycia społecznego

Władze bardzo strzegą przestrzeni publicznej. Przykładem tego są przepisy o porządku publicznym: dotyczące miejsc, w których nie możemy niczego wybudować, tego, jak daleko od siebie możemy zamieszkać i jak daleko od siebie muszą znajdować się tereny przemysłowe i firmy od terenów mieszkalnych. Mamy również zasady współżycia społecznego: nie wolno nam zabierać rzeczy innych ludzi ani stosować przemocy. I wreszcie istnieją też przepisy ruchu drogowego przydatne na zatłoczonych holenderskich drogach.

Ale jak to robimy? W naszej okolicy? W jaki sposób traktować przestrzeń wokół siebie? Przyjrzyjmy się raz jeszcze naszemu „porządkowi publicznemu“! Jakie niepisane zasady współżycia społecznego masz z sąsiadami i ludźmi z twojego otoczenia? Do jakiego stopnia masz świadomość własnego zachowania?

Wcześniejsze poczucie wspólnoty

Wcześniej, kilkadziesiąt lat temu, przestrzeń publiczna rządziła się znacznie większą liczbą niepisanych zasad. Wspólnota była znacznie mniejsza niż obecnie. Mieszkaliśmy i żyliśmy w mniejszych wspólnotach, w wioskach i dzielnicach i bardziej zwracaliśmy uwagę na siebie nawzajem. Dzięki temu kontakty międzyludzkie były bliższe, istniało poczucie wspólnoty, poczucie odpowiedzialności za wieś lub dzielnicę i poświęcaliśmy sobie więcej uwagi. Bardziej interesowaliśmy się sobą nawzajem. Sprawy osobiste załatwialiśmy w czterech ścianach, nie jadaliśmy na ulicy, nie bałaganiliśmy i sami sprzątaliśmy po sobie. Na ulicy się nie kłóciliśmy, nie wydzieraliśmy się ani nie krzyczeliśmy, nie hałasowaliśmy i utrudnialiśmy życia innym.

Nowoczesne społeczeństwo

W obecnych czasach więzi społeczne nadal istnieją, ale już nie w życiu w najbliższym otoczeniu. Korzystamy z mediów społecznościowych, jedziemy samochodem, żeby odwiedzić mieszkających daleko znajomych czy rodzinę, ale nie mamy już w pobliżu warzywniaka za rogiem, gdzie spotykają się mieszkańcy okolicy. Więzi społeczne we wsi, okolicy lub dzielnicy nie są już tak silne, ludzie częściej się przeprowadzają i mniej interesuje ich to, co mają do powiedzenia inni. W wyniku tego przestrzeń publiczna stała się znacznie bardziej bezosobowa, a w tym samym czasie znacznie wzrosło zapotrzebowanie na korzystanie z tej przestrzeni. Staliśmy się na przykład znacznie bardziej mobilni. Korzystanie z samochodów, motorów i skuterów ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat wzrosło raptownie. Ruch drogowy ogromnie obciąża naszą przestrzeń publiczną. Chodzi to u budowę nowych dróg i ulic, emisję spalin i wielkie natężenie hałasu. Przy setkach kilometrów autostrad powstały już ekrany dźwiękochłonne, żeby choć trochę zmniejszyć te niedogodności.

Własna okolica

Mamy więcej pieniędzy i więcej wolnego czasu niż kiedyś, a wygoda i komfort ma dla nas coraz większe znaczenie. Swoją rolę odgrywa w tym przemysł. Do wszystkich prac w gospodarstwie domowym mamy aparaty i maszyny, takie jak zmywarki, pralki, lodówki, odkurzacze, myjki ciśnieniowe, wiertarki, piły, szlifierki, miksery, kosiarki do trawy i tym podobne. Ale wszystkie te urządzenia hałasują. A my poświęcamy coraz więcej uwagi wygodzie mieszkania i ciągle przebudowujemy, modernizujemy i zmieniamy nasze domy i ogrody.

Rozwój

Czasami wydaje się, że Holandia coraz bardziej przyzwyczaja się do hałasu i coraz mniej lubi ciszę. Wydaje się, że wszyscy nosimy słuchawki na uszach, a we wszystkich sklepach i lokalach gastronomicznych gra muzyka. Cisza nie istnieje. Z drugiej strony hałas i natężenie dźwięków u sąsiadów stanowi jeden z najszybciej przybierających na znaczeniu problemów Holendrów. Znaleźliśmy się sytuacji bez wyjścia: hałas przeszkadza nam wszystkim, ale jednocześnie sami hałasujemy! Jak to rozwiązać? Wyrwiemy się z tej matni? Władze muszą zareagować czy może sami sobie z tym poradzimy?

Rosnąca świadomość

Możemy zacząć od zwiększania świadomości:

  • Zwróć uwagę na dźwięki wokół ciebie, na ulicy, w sklepie, w biurze, w samochodzie, w pracy lub na łonie natury
  • Słuchaj dźwięków i rozróżniaj ich różne rodzaje
  • Zastanów się, jakie dźwięki lubisz, a jakie są dla ciebie nieprzyjemne
  • Zastanów się, z jakiej odległości tolerujesz różne dźwięki i kiedy stają się zbyt natarczywe (powiązane z punktem 3)
  • Stań się świadomy dźwięków, które sam wytwarzasz, samodzielnie lub przy użyciu aparatów i maszyn

 

Ten post dostępny jest również w Holenderski (Nederlands)