Menu / szukaj

Dziesiątki zabitych i rannych w terrystycznym ataku na lotnisku w Stambule

(NU.nl) Z całą pewnością 36 osób zginęło, a 147 zostało rannych podczas terrorystycznego ataku na lotnisku w Stambule w Turcji, który miał miejsce we wtorek.

Według tureckiego premiera Binali Yildirima, wielu rannych jest w poważnym stanie. Prawdopodobnie więc liczba ofiar śmiertelnych się zwiększy.

Atak przeprowadziło trzech mężczyzn, którzy najpierw otworzyli ogień, a potem wysadzili się w międzynarodowym terminalu lotniska.

Według władz, policja próbowała ich zatrzymać strzelając do zamachowców tuż przed punktem kontrolnym w hali przylotów, ale wówczas zdetonowali oni bomby umieszczone w pasach na ich ciałach.

Premier Turcji powiedział, że trzech zamachowców przyjechało na lotnisko taksówką. Na razie nikt nie przyznał się do zorganizowania ataku, ale szef tureckiego gabinetu twierdzi, że stoi za nim Państwo Islamskie.

– Ten atak został skierowany przeciwko niewinnym ludziom, to czyn haniebny – powiedział Yildirim.

Tureckie media pokazały we wtorek obrazy hali na lotnisku, którą wypełniał dym. Widać było także, że zniszczeniu i zawaleniu uległa część sufitu nad pomieszczeniem.

Lotnisko Atatürk jest najbardziej ruchliwym w Tucji i jednym z najbardziej ruchliwych portów lotniczych na świecie. Lornisko wybiera wielu przedsiębiorców, a także turystów, którzy przylatują do Turcji, jako miejsca docelowego lub podróżują dalej, do Azji.

We wtorek kilka lotów zostało przekierowanych do innych portów. Rejs linii KLM nr KL1617, będący w drodze do Stambułu, zawrócił do Amsterdamu.

W środę od godz. 6.00 rano powoli ruch w porcie jest przywracany, ale wciąż wiele lotów jest odwołanych lub opóźnionych.

Linie lotnicze Turkish Airlines ogłosiły, iż tymczasowo niektóre loty zostały wstrzymane. Rejs ze Schiphol, planowany na 11.10, został odwołany. Pozostałe loty z Schiphol do portu Atatürk są realizowane.

Według władz tureckich, prawie wszystkie ofiary tego nowego terrorystycznego ataku to obywatele Turcji. Jak dotąd, nie ma wiadomości o Holendrach, którzy mieliby ucierpieć wskutek zamachu. Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Niderlandów poinformował, że teraz fakt ten jest sprawdzany przy współpracy z władzami tureckimi.

 

Ten post dostępny jest również w Holenderski (Nederlands)