Menu / szukaj

Marika Purgacz

Nie od dziś powszechnie wiadomo, że w Holandii mamy bardzo wielu polskich sportowców. Słysząc stwierdzenie „polski sport w Holandii” od razu mamy przed oczami takich zawodników, jak Arkadiusz Milik, Przemysław Tytoń, czy Mateusz Klich. Wszyscy oni przez wiele lat grali, lub do tej pory grają, w Eredivisie rozwijąjąc swój piłkarski talent niemal każdego dnia. Kto jednak powiedział, że międzynarodowa kariera sportowa zarezerwowana jest tylko i wyłącznie dla zawodowców i w dodatku – tylko dla dorosłych? Dlatego też w tym artykule postanowiliśmy pokazać Wam, że jest inaczej! Przedstawiamy Wam Marikę Purgacz, która jest świetnym przykładem tego, że na rozpoczęcie profesjonalnej kariery nigdy nie jest za wcześnie!

Marika pochodzi z Wałcza, małego miasteczka w województwie zachodniopomorskim. Urodziła się 16 maja 2006 roku. Do Holandii przyjechała w 2010 roku. Obecnie, wraz z rodzicami, mieszka w Vollenhove – miasteczku położonym około 30 km od Zwolle. Jak sama przyznaje: „Kiedy miałam 3 latka mój tata wyjechał do pracy do Holandii i po ponad dwóch latach postanowił, że przeniesiemy się tu razem z mamą. Właśnie w ten sposób się tu znalazłam. Wyboru dokonali rodzice, ponieważ ja byłam jeszcze bardzo malutka. Holandia od razu bardzo mi się spodobała i cieszę się, że tu mieszkamy”.

Marika, pod czujnym okiem rodziców, postanowiła, że w Holandii będzie kontynuować swoją pasję, którą od zawsze była piłka nożna. Postanowiła więc zrobić pierwsze kroki i zapisać sie do piłkarskiej drużyny z prawdziwego zdarzenia. Jak sama twierdzi: „ Piłka nożna od zawsze była moim ulubionym sportem. Wybrałam właśnie ten sport ponieważ lubię dużo biegać. Obecnie jestem małą piłkarką i gram w amatorskim klubie VENO F1 w Vollenhove. Gram w tym klubie od ponad dwóch lat. Jestem w druzynie razem z chłopcami i gram na pozycji napastnika. Bardzo dużo czasu spędzam na treningach, które odbywają się 4 razy w tygodniu. W każdą niedzielę jeżdżę też na dodatkowe treningi do akademii piłkarskiej Coerver Coaching w Almere City. Tam trenuję i poprawiam technikę piłkarską pod okiem profesjonalnych trenerów”.

W związku z tym, musieliśmy zapytać Marikę o to, jak radzi sobie w klubie i jak na jej sukces reagują rówieśnicy i rodzice. Marika, po chwili namysłu, odpowiedziała z uśmiechem: „ Dużo osób jest ze mnie bardzo dumnych, szczególnie moja cała rodzina. Jestem bardzo lubiana przez rówieśników ale zdarza się czasem, że chłopcy mi dokuczają i się ze mną droczą, ale ja się tym nie przejmuje. Może po prostu mi zazdroszczą”.

A zazdrościć jest czego, bowiem w ciągu zaledwie dwóch lat grania w piłkę, Marika odniosła już całą masę sukcesów, którymi bez wątpienia warto się chwalić. Dlatego też zapytaliśmy ją, jak wyglądał dotychczasowy przebieg jej piłkarskiej kariery. Oto, co usłyszeliśmy w odpowiedzi: „W poprzednim roku grałam w VENO F2 i byliśmy wiceliderem w lidze. Z tą samą drużyną wywalczyliśmy puchar za 1. miejsce na turnieju ,,Henk de Graaf toernooi” w Emmeloord w 2013 roku. Zajęliśmy też pierwsze miejsce na turnieju organizowanym przez Jonger Oranje z mieszaną drużyną dziewczęcą, w której grały dziewczynki z całej Holandii. Moim największym osiągnięciem jest jednak to, że w wieku 8 lat zostałam wyskoutowana przez profesjonalnych skoutów oraz przez obecne piłkarki z ADO Den Haag jako dziewczęcy talent piłkarski do 9 lat na turnieju organizowanym przez Jonger Oranje. Obecnie jestem w drużynie dziewczęcej Jonger Oranje do 9 lat. Sukcesem jest również to, że obecnie gram w Veno F1 jako napastnik i zajmujemy wysokie miejsce w eerste klasse. Jestem też najlepszym strzelcem w drużynie”.

Jak sami widzicie, lista dotychczasowych osiągnieć Mariki bez wątpienia robi wrażenie. Musieliśmy więc zapytać o najbliższe plany sportowe i o to, jak udaje się jej pogodzić karierę piłkarską z chodzeniem do szkoły: „Moim największym marzeniem jest zostać profesjonalną piłkarką i grać w Ajaxie Amsterdam lub PEC Zwolle. Najwięcej radości jest jak wygramy mecz i uda mi się strzelić przynajmniej jednego gola, no i fajnie jest jak się dostaje nagrody, puchary i medale za to, co lubię robić. Obecnie chodzę do piątej grupy szkoły podstawowej w Vollenhove. Bardzo lubię chodzić do szkoły. Mam mnóstwo fajnych nauczycielek, kolegów i koleżanek, z którymi oczywiście dużo się bawię i gram razem w drużynie. Z przedmiotów szkolnych, najbardziej lubię matematykę i liczenie”.

Zapytaliśmy więc o to, jak wygląda typowy dzień Mariki. Po chwili namysłu, odpowiedziała: „Każdy dzień rozpoczynam od pójścia do szkoły. Po szkole, jeśli nie mam treningu, bawię się z koleżankami albo gram z tatą w piłkę gdzie tylko mogę, nawet w domu! Najtrudniej jest mi wczesniej wstawać i przychodzić na czas na zbiórkę przed meczem. Lubię też bawić się z moim kotem – Czarkiem, grać w różne gry planszowe i czytać książki, które dostaje od babci i dziadka z Polski. Czasami uczę się też nowych trików i zwodów, żeby w przyszłości umieć grać tak dobrze, jak mój ulubiony piłkarz – Cristiano Ronaldo!”.

Marika ma prawdziwy talent. A może Ty też jesteś specjalnie uzdolniony? Nagraj krótki film, daj się zauważyć i weź udział w konkursie dla utalentowanych Polaków w Holandii! Wejdź na: www.zdolnapolonia.nl.

Ten post dostępny jest również w Holenderski (Nederlands)