Menu / szukaj

Aspiryna – samo zło

Nie może być inaczej. W tej tabletce musi być coś więcej, niż do tej pory sądziłam, że jest. Jak to dobrze, że mnie przeziębienie dopadło wreszcie tutaj, w Holandii. Bo bym się w Polsce, co mi grozi, nie dowiedziała.

Jak wiecie, aspiryna, niekoniecznie ta najsławniejsza (nazwy nie podam, niech najpierw zapłacą za reklamę), ale i każda inna, która do owego miana aspiruje, jest w Polsce obecna wszędzie. Czytaj więcej